Hospicjum stacjonarne

Hospicjum

Budujemy miejsce, w którym każdy nieuleczalnie chory będzie mógł czuć się jak w domu, wśród bliskich.

Hospicjum Proroka Eliasza będzie:

  • siedzibą hospicjum stacjonarnego, zapewniającego całodobową opiekę paliatywną nieuleczalnie chorym u kresu życia,
  • siedzibą hospicjum domowego wraz z wypożyczalnią sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego dla podopiecznych,
  • przestrzenią edukacyjną, gdzie odbywać się będą szkolenia i warsztaty dla dzieci, młodzieży, osób dorosłych, a także dla profesjonalistów.

Projekt hospicjum stacjonarnego stworzył zespół Biura Usług Projektowych Gacek & Hoffmann Sp. z o.o. z Wrocławia. Zainspirowany jest leprozorium wybudowanym przez polskiego misjonarza, o. Jana Beyzyma w XIX wieku w Maranie na Madagaskarze. 

Źródło: http://beyzym.pl/wspomnienie-bl-jana-beyzyma-12-x-2016/
Bł. Jan Beyzym (1850-1912) poświęcił swoje życie ludziom chorym na trąd na Madagaskarze. Zwany był apostołem trędowatych, wybudował dla nich pierwszy w regionie prawdziwy szpital. O swojej misji pisał:

Zaraz po przybyciu na Czerwoną Wyspę postanowiłem zamieszkać z chorymi na trąd, co wzbudziło dużą obawę i rezerwę ze strony francuskich jezuitów mieszkających poza zakładem dla trędowatych. Od razu moi współbracia zorientowali się, że nie będzie im ze mną łatwo… Po prostu „rąbię prawdę”… Nie lubiłem zbyt długo i bezowocnie dyskutować, od razu zabierałem się do pracy. Swoją miłość wobec bliźnich pragnąłem wyrazić nie w słowach, ale przede wszystkim w konkretnych dobrych czynach, jak tego chciał św. Ignacy Loyola. Słowa trzeba przekuć w czyny – napisałem w jednym z listów. O moich trędowatych mówiłem „moje drogie pisklęta”, troszczyłem się o nich jak ojciec i matka, byłem dla nich pielęgniarzem, cierpliwie opatrując cuchnące rany. Ich widok pobudzał mnie do jeszcze większej czułości i dobroci względem nich. Jak potrafiłem najlepiej, starałem się ich pocieszać i okazywać cierpliwość. Tak, rzeczywiście oni byli „najnieszczęśliwsi spośród nieszczęśliwych”. To dlatego tak bardzo zależało mi, by zbudować dla nich dobry i nowoczesny szpital dla chorych.

Na pdst.: ks. M. Wójtowicz SJ „Opowieść przyjaciela trędowatych, Posłaniec serca Jezusowego” 2012, nr 10.

Idea niesienia pomocy

Pionierska idea niesienia pomocy zainspirowała dr. Pawła Grabowskiego, ale także architekta Andrzeja Gacka, który przygotował przepiękny projekt budynku hospicjum stacjonarnego dla pacjentów z wiejskich terenów Podlasia.

Hospicjum Stacjonarne Proroka Eliasza to nie tylko budynek

Chorzy będą mogli bezpośrednio z sali wyjechać z łóżkiem na łąkę, poczuć delikatny, ciepły wiatr na policzku, ciepło słońca prześwitującego przez liście drzew, cieszyć oczy zielenią. W budynku będą odwiedzać ich rodziny. Znajdzie się miejsce do wspólnego rodzinnego obiadu, który przygotowują bliscy w salce obok, by tak „jak kiedyś” zasiąść razem do posiłku. Zaplanowaliśmy też ekumeniczną kaplicę, dla każdego. Wybudujemy pokój z hydromasażem, przyrządami do rehabilitacji, sale terapeutyczne, sale do wspólnych spotkań i modlitw.

Wizualizacje przygotowało Biuro Usług Projektowych Gacek & Hoffmann Sp. z o.o. z Wrocławia.

Budowa całego ośrodka to inwestycja ok. 13 mln zł. W 2021r planujemy zakończyć stan surowy zamknięty. Postępy wszystkich prac od wylania fundamentów latem 2019r aż po dzień dzisiejszy widoczne w zakładce Budowa

Czcionka
Kontrast